Właściwa sztuka prowadzenia administracji

Wielu kojarzy branżę budowlaną z ciężką pracą w środowisku zdominowanym przez mężczyzn, gdzie musisz dać sobie radę sam, nawet jeśli nurtują Cię jakieś pytania lub potrzebujesz pomocy ze strony pracodawcy.

Jeśli tak, to nie byłeś na szóstym piętrze Sonaru.

We wtorkowy poranek w Oslo jest śnieżyca. Samochody i ludzie ślizgają się na ulicach przed budynkiem, gdzie znajduje się siedziba Sonaru na Helsfyr. Na górze, z okna recepcji jest ładny widok na jedną z najbardziej centralnych, biznesowych dzielnic miasta. W przytulnej atmosferze, otoczeni kwitnącymi storczykami i zapachem świeżo parzonej kawy, czekamy, aż wszyscy dotrą do pracy w śnieżnej burzy. Dzisiaj zgromadzimy zespół, nazywany przez wielu „Sercem Sonaru”, dział składający się z pięciu kobiet i jednego mężczyzny.

Wkrótce wszyscy są w już obecni i możemy zacząć wymieniać osoby siedzące w przytulnym kąciku, między biurami: Magda – ma tytuł starszego partnera oraz jest liderem działu rekrutacji. Przyjechała do Norwegii w 2007 roku i mieszka na Frogner. Pracuje w Sonarze od 2009 roku.

– «Cechą wyróżniającą Sonar jest to, że dokładamy wszelkich starań, aby pomagać sobie wzajemnie” – mówi Magda. Uważamy to za cenną inwestycję w naszą firmę. Wielu z naszych pracowników przyjeżdża prosto z Polski nie znając języka, a my pomagamy im we wszystkim: od kontaktu z instytucjami państwowymi, po wypełnianie formularzy, czy pomoc w uzyskaniu ewentualnych zasiłków. Działamy również w roli tłumacza w zupełnie nowym dla nich kraju. Oferujemy i prowadzimy, także szkolenia językowe i kursy wymagane w niektórych zawodach.

Magda, lub Magdalena, jest starszym partnerem i liderem w dziale rekrutacji.

Beata wita przyjaźnie w recepcji.

Miło jest zostać docenionym

Beata pracuje w recepcji i jest pierwszą osobą, którą poznasz podczas wizyty w Sonarze. Często doświadcza, że byli pracownicy odwiedzają biuro, tylko po to, aby napić się kawy i trochę pogadać. Wszyscy są zgodni, że serdecznej obsługi pracowników, świadomie świadczonej przez Sonar, próżno szukać u większości konkurentów.

Ostatnim razem, gdy spotkałam Agnieszkę, trzymała w rękach wielki puchar. Współpracuje ona również z działem rekrutacji, co oznacza, że między innymi pomaga zatrudnionym na budowie w sprawach administracyjnych i kontakcie z instytucjami państwowymi. Jedno jest pewne: jeśli dostałeś puchar na Julebord (towarzyskie spotkanie z pracownikami w okresie Bożego Narodzenia) to znaczy, że wykonałeś dobrą robotę.

Sonar towarzysko

– Często organizujemy spotkania integracyjne – mówi Magda. Raz w roku wyjeżdżamy razem za granicę. Byliśmy w Parmie, Maladze, Dubrowniku i Krakowie. Mamy także letnią imprezę integracyjną i piątkowe spotkania przy kawie. Świętujemy również urodziny pracowników firmy.
Barbara mówi, że często proste rzeczy, sprawiają dużą różnicę: na przykład, nasze biuro jest otwarte po 16.00 w niektóre dni, więc Ci, którzy pracują, mają okazję odebrać ubrania lub porozmawiać z nami. Urszula zgadza się, że wycieczki i przyjęcia świąteczne są ważne, ale najważniejszą rzeczą jest pomoc, jaką otrzymują pracownicy w życiu codziennym. Jest ona odpowiedzialna za tych, którzy pracują w Vestfold, ale wykonuje swoją prace głównie w Oslo kontaktując się z Klientami mailowo lub telefonicznie.
Co robi jedyny mężczyzna w zespole, Marcin? – Wysyłam gotowe faktury do Klientów, którzy chcą otrzymywać je wraz z kartami pracy. Jako pracownik administracyjny pomagam również w otwieraniu rachunków bankowych i w innych praktycznych rzeczyach, które oczywiście są również doceniane przez pracowników Sonaru.

Zmiany w branży

Nadal mężczyźni stanowią większość pracowników na budowach, a kobiety pracują w biurze. W Norwegii, kobiety są teraz motywowane do uczenia się i podejmowania pracy w branży budowlanej. Zmiana zaczyna być odczuwalna, choć wymaga czasu.
– Mieliśmy kobietę, która była malarzem i monterem rusztowań. Wiadomo, że jest to ciężki zawód i wykonują go raczej mężczyźni. Zatrudniamy kobietę – operatora dźwigu samojezdnego! To niesamowite, mówią dziewczyny.

Rozmawiamy o czasach, które zmieniają się, także w Polsce. Dziewczyny uważają, że wielu ludzi ocenia Polskę jako konserwatywny kraj, ponieważ kobiety pozostają w domu. Jednak widzimy, że to zmienia się. Młode pokolenie ma mażliwości podobne do tych, które widzimy w Skandynawii, gdzie zarówno kobiety, jaki i mężczyźni pracują w tych samych branżach.

Kiedy miejsce pracy jest daleko od domu

Ponieważ wielu pracowników Sonaru pochodzi z Polski, większość z nich ma rodziny w swoim kraju. Oznacza to, że potrzebują od pracodawcy pewnej elastyczności. Firma stara się im pomóc w radzeniu sobie z codziennym życiem w Norwegii. Ci, którzy tu pracują, wiedzą, że zawsze można do nas zadzwonić – mówi Barbara.
Jest to coś, co dziewczyny uważają za miłe – taki właśnie powinien być Sonar – mówi Magda. – Pomagamy czynić życie codzienne, bezpieczniejszym i lepszym.

Jeśli pracowałeś wcześniej w Sonarze, zawsze będziesz wracał

– Nie wszyscy tu pasują, ponieważ Sonar nie ma sztywnego i hierarchicznego środowiska pracy. Traktujemy siebie nawzajem, jak dobrych przyjaciół. Tym wypracowaliśmy sobie dobrą reputację. Sonar posiada właśnie tę wartość, która odróżnia nas od innych. Obecnie przyciągamy ludzi podobnych do nas – mówi Barbara. Rozumiemy, że podejmowanie dodatkowych zadań po długim dniu pracy, może być trudne. W Sonarze zawsze znajdziemy rozwiązanie.

Sosiale Sonar

– Vi er ganske flinke med sosiale ting, forteller Magda, én gang i året drar vi til utlandet alle sammen. Vi har vært på tur i Parma, Malaga, Dubrovnik og Krakow. Vi har selvsagt sommerfest, og fredagspils når det passer og så feirer vi jo bursdager.

Barbara sier at det ofte er enkle ting som gjør stor forskjell: For eksempel at de har åpent på hovedkontoret etter kl. 16 noen dager, slik at de som jobber ute har mulighet til å hente klær eller snakke med oss. Urszula er enig; det er fint med turer og julebord, men det viktigste er hjelpen de får i hverdagen. Hun har ansvar de som jobber utplassert i Vestfold, men sitter mest i Oslo og har kontakt med gutta digitalt og på telefon.
Så hva driver den eneste mannen rundt bordet med, Marcin? – Jeg oversender ferdiglagde fakturaer til de av kundene som ønsker å få fakturaer med timelister som underlag.Som administrasjonsmedarbeider hjelper jeg også til med å åpne bankkonto og andre praktiske ting, som selvsagt også blir satt pris på av gutta på gulvet.

En bransje i forandring
Fremdeles er det flest menn på anlegg- og byggeplassene og flest kvinner på kontoret. I Norge oppmuntres nå jenter til å ta utdanning i bygg og anleggsyrker, og forandringen begynner å merkes, men det tar tid.
– Vi hadde en dame som var maler, og én stillasmontør. Men det er klart at det er et tungt yrke, så det sier seg selv at det er flest menn. En mobilkranfører som er dame, det har vi ! Det er kjempetøft, sier jentene.

Vi snakker litt om tidene som forandrer seg, også i Polen. Jentene tror mange ser på hjemlandet som konservativt med hjemmeværende kvinner, men de forteller at dette er i ferd med å forsvinne. For yngre generasjoner er forholdene mer og mer likt det vi ser i Skandinavia, at begge jobber.

Når arbeidsplassen ligger langt hjemmefra
Siden størstedelen av arbeidsstokken i Sonar er fra Polen, har de fleste familien i hjemlandet. Det betyr at de har behov for en viss fleksibilitet fra arbeidsgivers side, og Sonar prøver å hjelpe dem å takle denne hverdagen på en behagelig måte. De som jobber her vet at en av oss alltid kan ta en telefon for dem, forteller Barbara som har opplevd å bli kalt «min mor i Norge». Noe jentene synes er hyggelig – for det er der Sonar skal være , sier Magda. – Vi skal bidra til at hverdagen blir tryggere og bedre.

En gang Sonar, alltid Sonar
– Det er ikke alle som passer inn her, Sonar har ikke et stivt og hierarkisk miljø og vi behandler hverandre som gode venner. Sonar står for noen verdier som skiller oss fra andre, og vi har skapt oss et godt omdømme. Nå tiltrekker vi oss folk som ligner på oss, forteller Barbara. Vi forstår at det kan være vanskelig å fikse alt selv, etter en lang arbeidsdag. I Sonar finner vi alltid en løsning.

Selvfølgelig er produktet Sonar leverer bra arbeidskraft og fagkunnskap. Men humoren og omsorgen, og det å hjelpe hverandre har gjort Sonar til en merkevare i sin bransje. Derfor er det ikke overraskende at det stadig ringer på døra hos Beata. Har du jobbet her før, vil du alltid tilbake.

Sonar zapewnia pracowników z odpowiednim doświadczeniem oraz kwalifikacjami. Lecz tak humor i troska oraz wzajemna pomoc sprawiły, że Sonar stał się marką w swojej branży. Dlatego nic dziwnego, że Beata codzienne gości byłych i obecnych pracowników.

„Jeśli pracowałeś wcześniej w Sonarze, zawsze będziesz wracał.”